Wydawnictwo
Nie pomyślał bym, zakładając tą stronę, że stać mnie na coś takiego i że wypuszczę się z taką inicjatywą. TheElder.net to już nie tylko zwykła strona internetowa, jakiś tam blog, jakieś tam miejsce do wyszczekiwania się anonimowego gościa z Poznania. To także wydawnictwo. Owszem, podziemne. Owszem, z niskimi nakładami. Owszem, robiące dla idei, a nie zarobków. I oczywiście kultywujące starym tradycjom maszyny do pisania, powielaczy i limitowanych nakładów.
Wydałem broszurę! Są w niej moje wiersze. Nic wielkiego, przyznaję. Nie zrobiłem tego dlatego, że nie bierze mnie żadna gazeta, bo wydawcy kopią mnie notorycznie w dupę. W swoim życiu nie zapukałem jeszcze nigdy do żadnych drzwi wydawnictwa. Zrobiłem mnie bo załapałem taką zajawkę. Napisałem na maszynie do pisania, odbiłem sto razy i oto cały nakład znalazł się nagle u mnie w domu. Następnie spiąłem wszystko, każdemu egzemplarzowi nadałem osobny numerek. Nakład wynosi 100 egzemplarzy. Obecnie kilka z nich trafiło do paru księgarń i między kilku znajomych.
Dodatkowo każdy ma podpis. Nie czuję się jakąś sławą która łaskawie składa autografy. Uznałem, że coś musi potwierdzać autentyczność tego dzieła.
Całość nosi tytuł “Słońce i Stal i 5 innych”. Nie wnikam, jak to brzmi. Jak można się domyślić, jest tam 6 wierszy. Nie jest to wykonane spektakularnie, ale przecież nie rozchodzi się o formę. Całość wykonana oczywiście pod patronatem niniejszej strony. Dodam nieskromnie, że jeden z wierszy które wchodzą do broszurki został niedawno wydrukowany w prasie. No co, może to kogoś zachęci?
Czy setka to dużo? Na pewno, biorąc pod uwagę że to czysto domowa robota a za drzwiami nie czeka na mnie stado głodnych czytelników, to to chyba aż za dużo. Ale zobaczymy jak się rozejdzie.
I teraz uwaga, nie zarabiam na sprzedaży tego, bo sam wykonałem to nie wkładając w projekt ani grosza. Po szczegóły zapraszam do sklepu.
kapitalna sprawa, ale o tym sam pewnie wiesz najlepiej. czyń tak dalej i bardziej! tym bardziej, że jak sam mówisz, tworzysz oldschoolowo…
Komentarz napisany przez: mihoo — luty 12, 2008 o 6:55 po południu
Dzięki za miłe słowa. Jesteś pierwszą osobą, która zamówiła ;)
Komentarz napisany przez: Domator — luty 12, 2008 o 7:23 po południu
No to z Krachem podzielisz się swymi wypocinami?? Się spotkamy na wiosenno zimowego browara (bo nie wiem jak nazwać to co się dzieje na dworze), dasz mi jeden egzemplaż, który będę cytował pewnie w budzie na polskim hehe, a za 30 lat jak będziesz już spadkobiercą talentu Czarka B. to Panie ten wierszowy zin będzie wart więcej niż cała “siedziba toruńska” św. Tadeusza z Rydzyków;D
Komentarz napisany przez: Krachu — luty 12, 2008 o 10:08 po południu