TheElder.net - Domator

czwartek 8 lutego 2007 , 10:57 po południu

Szósty luty przechodzi do historii.

Autor: Domator

W życiu znałem trzy osoby, które miały ambicje by napisać książkę. Nie zbiór opowiadań czy wierszy, a powieść. Niestety, cała trójka wybrała za swój target fantastykę. Z jednym z nich straciłem już kontakt. Ale przez cały rok naszych zdawkowych rozmów w bibliotece na pytanie jak mu idzie odpowiadał zawsze “46 i pół strony”. Streścił mi fabułę tej książki i chociaż w dużym skrócie, to nie wróżyłem mu za dobrze.
Potem dwójka osób, które poznałem na początku roku szkolnego. Po jednej spodziewałem się więcej po drugiej mniej. Jak się okazało ta pierwsza pokazała mniej a druga więcej, ironia losu ;) Ale oni z tego co wiem w swoich projektach trwają i jakoś im to idzie.

Czas na mnie. Nie myślcie proszę, że to po to żeby pokazać kolegom że i ja potrafię mówić “hej, zacząłem pisać KSIĄŻKĘ!”. W ogóle nie mam ochoty zabierać się za fantastykę która w domowych wydaniach kojarzyć mi się będzie zawsze z pryszczatym nastolatkiem, który ma przetłuszczone włosy i prawie przepisuje dzieła mistrzów lub wali oklepanymi schematami lub rozpisuje się z dokładnością mistrza RPG.

Ja właściwie nie wiem jeszcze co to będzie. Mam zarys tego w głowie ale zanim skończę i popoprawiam to minie dużo, bardzo dużo czasu. Nie piszę też drugiej biblii ani drugiej Lalki. Czyli nie będzie grubości, dwuznaczności, tajemniczości, poetyckości ani silenia się na inteligenta. Nie odkryje literackiej ameryki, nie mam aspiracji na nagrodę Nobla czy Pulitzera.
Przewidywana premiera to jesień 2008. Oczywiście mówimy o formie książki, normalnie wydanej, dostępnej przez Internet i kilka księgarń. Mam już plan co do wydania tego, także to nie tak, że sobie marzę i wam o tym piszę.

Ale ja tu gadu gadu, a przecież mam dopiero pierwsze rozdziały, wpierw trzeba coś napisać żeby potem reklamować. Dlatego to taki wstępny news, następnego nie napiszę zanim nie zrobię większego kroku w przód. Nawet nie wiem czy podołam, więc jak kiedyś zobaczycie tu wpis że wdupiłem to nie piszcie “a nie mówiłem” :) . Cendrars zaczął pisanie “Złota” w wieku 15 lat, więc nie jest ze mną tak źle…
Roboczy tytuł i jakieś spoilery - później, później, później.
Grunt, że wystartowałem.

UPDATE 18/09/2007: Oczywiście projekt porzuciłem. Oczywiście.

* * *

Komentarze » (6) »

  1. Powodzenia :)

    Komentarz napisany przez: Ala — luty 9, 2007 o 8:10 przed południem

  2. No to powodzenia, może pójdzie Ci lepiej niż mi i chociaż ją skończysz. :P

    Komentarz napisany przez: Corn — luty 9, 2007 o 2:48 po południu

  3. Piotrek,zycze ci powodzenia i z niecierpliwoscia czekam na premiere.

    Komentarz napisany przez: Chriss — luty 13, 2007 o 12:55 przed południem

  4. Dzięki!

    Komentarz napisany przez: Domator — luty 13, 2007 o 7:58 przed południem

  5. Czemu wydaje mi się, że o mnie mowa? Ja jestem tym który miał pokazać więcej a pokazał mniej czy tym co pokazał wiecej a miał pokazać mniej? ;P

    Komentarz napisany przez: Yasioo — kwiecień 9, 2008 o 8:37 po południu

  6. Jak widać po owocach, ty jesteś tym po którym spodziewałem się mniej, stylu nastawionego bardziej od strony Gracza, który to opisywał Kres. Po Michale więcej a wyszło jak wyszło, czyli że Wilkołaki nie wypaliły a ty dalej trwasz przy swoim ;)

    Komentarz napisany przez: Domator — kwiecień 9, 2008 o 8:45 po południu

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URI

Shout It Out Loud!








"Nie ma żadnego diabła, jest tylko pijany bóg."
Tom Waits
BYKOM STOP!Spam Karma 2.3GET FIREFOX!Powered by WordPress