TheElder.net - Domator

środa 20 grudnia 2006 , 4:54 po południu

Szatniarz.

Autor: Domator

Załamałem się dzisiejszym dniem.
Siedziałem od 7:20 w szatni i podawałem lub odwieszałem kurtki dając im numerek. Bo ekonomiczniej jest raz na jakiś czas brać dwóch uczniów co by robili za murzynów niż zatrudnić jednego pajaca z którego dzieci by się śmiały, że przegrał życie i zapierdala jako szatniarz podając im drogie kurtki z haków :)

Wpierw mocowałem się 5 minut z kratą, żeby otworzyć kłódkę i włożyć z powrotem ale w inną dziurę. Potem policzyłem numerki przy haczykach, już na starcie brakowało ich kilka. Zaczęli się złazić pierwsi ludzie i rzucać mi kurtki.
Człowiek słyszy co chwilę “szybciej, kurwa” i dostaje do łapy numerek.
Kilka co ciekawszych sytuacji:

  • Jedna dziewczyna poprosiła o szczęśliwą liczbę.
  • Jeden koleś koniecznie chciał numer “69″
  • Dwóch mięśniaków chciało nas zniszczyć, dziękuję bogu za kraty

Pojebałem kurtki chyba z osiem razy, kilka leżało na ziemi, parę osób zostało bez kurtek.W pewnym momencie poczułem nawet wódkę od pani sprzątaczki.
- Czuję wódkę. - powiedziałem.
- Chyba żeś sam se chuchł i się odbiło - odpowiedziała natychmiast.
- Oj, uderz w stół…

Potem woźny ładnie sprawdził szatnie. Bilans to 19 zgubionych numerków, jedna kurtka, jeden zeszyt ćwiczeń oraz wciśnięta paczka po papierosach gdzieś pod ścianą (skąd?).

* * *

Komentarze » (2) »

  1. O widzę, że nie tylko w XII był ten uroczy zwyczaj dyżurów szatniowych. Debilne to strasznie, choć z drugiej strony zawsze to jakaś odmiana jest od zwyczajnego dnia szkolnego.
    19 numerków zgubionych? Frapujące dla mnie jest ta ludzka zawiść, żeby kolekcjonować takie metalowe/plastikowe gówienka, tylko dlatego, że to szkoły więc koniecznie należy ukraść.

    PS. Ale numer ze sprzątaczką dobry :D.

    Komentarz napisany przez: Burzol — grudzień 22, 2006 o 11:28 po południu

  2. Wiesz, a mnie dziwi jeszcze coś innego. Za zgubienie się płaci, całe 5 zł. Dla ucznia to piwo, albo paczka fajek. Jednak oni to zabierają, dziwiłem się czemu. Dziwiłem, aż do dzisiaj jak widziałem jak woźny rozlicza uczniów (a zgodnie z regulaminem pod koniec tygodnia robią bilans strat).
    Woźny powiedział tylko: “dobra, spierdalajcie już bo muszę z żoną po jakieś owoce jeszcze jechać…”
    Chyba straty następnej klasy już na starcie będą powiększone o nasze :D

    Komentarz napisany przez: Domator — grudzień 22, 2006 o 11:37 po południu

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URI

Shout It Out Loud!








"Nudzą się jedynie ludzie nudni. Muszą stale się podkręcać, żeby czuć, że żyją."
Charles Bukowski
BYKOM STOP!Spam Karma 2.3GET FIREFOX!Powered by WordPress