TheElder.net - Domator

poniedziałek 2 kwietnia 2007 , 10:05 po południu

Santo Subito!

Autor: Domator

Santo Subito. Te dwa słowa krążą w mojej głowie cały dzień. Znowu się zaczyna.
Papież....
Karol Wojtyła, Jan Paweł II, zmarł równo dwa lata temu. Pamiętam to jakby to było wczoraj. W moim domu był akurat remont więc mieszkałem tymczasowo u babci. Śledziliśmy każde wydanie wiadomości z niepokojem. Babcia co chwila chodziła do kościoła, ja byłem po prostu ciekaw co będzie dalej. To zastanawiające, ale przez okres tych modłów o zdrowie dla JP2 mogłem sobie wyobrazić jego śmierć. Nie mogłem natomiast wyobrazić sobie co stanie się dalej. Ówczesny papież zasiadał na swoim tronie dłużej niż ja chodziłem po tym świecie. Dla mnie papież = polak i już! Jakże Watykan utarł mi nosa, gdy wybrali Niemca… Ale nie! Nie czepiam się Niemców, to tylko papież i ma on niewielki wpływ na moje codzienne życie. Dziś to dla mnie normalne, teraz Niemiec a jutro murzyn.
Kiedyś przeczytałem świetny tekst Sado na DT właśnie o śmierci papieża. To już nie śmierć duchownego. To biznes.
Nie jest dziwne to, że ludzie tęsknią za Wojtyłą. Ponad 25-letnie przywiązania robi swoje. Dziś na tym przywiązaniu kasuje się pieniądze.
Będąc dzisiaj w M1 (market) przeglądałem sobie prasę. Spośród gazet, które ukazały się dzisiaj tylko “Angora” nie miała papieża na pierwszej stronie czy okładce. “Angora” miała kurczaczki.
Weźmy taką Gazetę Wyborczą. Jutro, czyli 3 kwietnia za 5 zł kupicie jakiś film o papieżu a za 24 książkę z płytę, na której Adamczyk wam tą książkę przeczyta (!!). Spójrzmy na Merlin.pl, w chwili w której pisze te słowa wyszukiwarka sklepu pokazuje 315 pozycji po wpisanie w nią “Jan Paweł II”.

Ja mam tego dosyć, media znowu trąbią jak oszalałe. Wszędzie jakieś wspominki, w prasie jakieś płyty z kazaniami, poezją, dokumentami… Zaczęto wydawać w “ekskluzywnej formie” dzieła papieża. Fajnie znaleźć książki Jana Pawła II obok psiej karmy.

W dzień śmierci gorączka na papieża, swoista moda, była dla mnie zrozumiała. W pierwszą rocznicę śmierci też. Podczas drugiej rocznicy doszło do mnie coś oczywistego. Solidarność przez 24 lata nie świętowała hucznie i na 25 rocznicę zaprosiła mega-gwiazdę muzyki do stoczni. Teraz robią duże show co roku. Przecież przy okazji 26 urodzin przyjechał grajek z Pink Floyd.
Tak jak Solidarność, tak i Polacy przy każdej następnej okazji popłaczą sobie, nakupują gówien z buzią papieża a na drugi dzień wrócą do swojego życia.
Doszło do mnie, że teraz co roku będę oglądał szał na papieskie gadżety, durne programy. Co roku też będę czytął nudne artykuły-wspominki. Dlaczego?
Tylko dlatego, że ktoś ważny i wielki był Polakiem, a naród widzi jedyna formę uczczenia tego w kupowaniu wszystkiego, co w swoim tytule posiada “Jan Paweł II” a na okładce ma jego zdjęcie.

Adamu, Adamu - cały czas ma długi
Nowa powieść science fiction: Jan Paweł 202

- Kazik

* * *

Komentarze » (2) »

  1. Pamietam jak żeśmy na 30stce w grudniu odśpiewali to na dwa falsety;)

    Komentarz napisany przez: Leo — kwiecień 5, 2007 o 11:48 przed południem

  2. hmmm. pomyśl, że spośród tego tłumu ślepców, chociaż jedna osoba na serio się zainteresuje i zacznie zmieniać swoje życie. to już będzie sukces.

    kiedyś był artykuł o tym, jak redakcje gazet i portali przygotowują się na wieści o śmierci ważnych osób. bodajże new york times chwalił się tym, ze ma przygotowane okładki na wszystkich, a zwłaszcza na papieża (bo to kilka lat temu było), a jak ktoś kopnie w kalendarz - to dwa kliknięcia i frontpage gotowy

    Komentarz napisany przez: anks — kwiecień 8, 2007 o 10:51 po południu

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URI

Shout It Out Loud!








"Maksyma spontaniczności - kawaler sam musi ukręcić sobie kogel-mogel"
Marcel Duchamp
BYKOM STOP!Spam Karma 2.3GET FIREFOX!Powered by WordPress