Poranny telefon
To naprawdę było dziwne. Dzisiaj rano obudził mnie telefon, było przed ósmą. Odbieram, a tam ktoś nadaje po angielsku, że jakiś Mr. Wasielewski, że jakieś dwie paczki, że wysłać, że ojej, że “it will be fuck” etc. Po tym fucku rzuciłem słuchawką wyśmiewając wcześniej swojego rozmówcę. Naprawdę, nie wiem czy to żart, pomyłka czy terroryści, ale ta rozmowa dała mi do myślenia na cały boży dzień. Jeżeli ktoś żartował to mówię tu i teraz - udało się.
* * *