Juwenalia
W sobotę zahaczyłem o poznańskie Juwenalia na Malcie. To były moje pierwsze Juwenalia, wcześniej jakoś nie było okazji. Gdy zobaczyłem plakacik w tramwaju to naprawdę oniemiałem. Lista zespołów była imponująca, a w dodatku nie wymieniono na nim wszystkich. Zespoły które chciałem zobaczyć to Lao Che (ich płytę o Powstaniu Warszawskim słucham chętnie do dziś) i Homo Twist. Ze spokojem i po polsku. Niestety, gdy dojeżdżałem na miejsce Lao Che było już na scenie.
Więc zanim na scenę wszedł Maleńczuk z zespołem to ja zdążyłem ze znajomymi usiąść pod parasolami. Wspaniały klimat! Słońce świeci, piwo wchodzi jak rzadko i ludzie naprawdę świetni.
Jednak żeby wejść na pole, gdzie jest scena należy być pełnoletnim i nie mieć przy sobie alkoholu. Sprawa alkoholu jest dla mnie zrozumiała, niejeden nachlany łeb robił by za duży dym albo rzucał butelkami w artystów. Zresztą butelka to potencjalnie broń. Ale wiek? No nie wiem, zadeptają mnie? Skoro można chodzić po terenie Juwenali w każdym wieku to dlaczego pod sceną trzeba być w świetle prawa dorosłym?
Były bodajże trzy bramki, przy których sprawdzali czy masz dowód tożsamości i czy nie wnosisz alkoholu.
Pierwsza bramka:
- Stać - mówi ochroniarz. - Dowód jest?
- Nie ma - odpowiadam.
- A legitymacja?
- Jest. - I pokazuję.
- Przykro mi, nie wchodzisz.
Druga bramka:
- Stać - znowu to samo. - Dowód jest?
- I tak i nie.
- Co to znaczy?
- Jestem na drugim roku entologii na UAM - jestem diablo poważny.
- No dobra… Niech będzie… Właź.
I tak oto wbiłem na pole i parę metrów ode mnie grał sam Maleńczuk! Gdy podszedłem pod scenę (byłem przed samą barierką) otumanił mnie hałas. Wspaniałe przeżycie! Osób było co prawda pod samą sceną dość mało, ale sam Maleńczuk powiedział już na starcie, że Homo Twist nie ma trafiać do tłumu ale do pojedynczego słuchacza. Jedyne czego naprawdę mi było szkoda, to brak Titusa (szerzej znanego jako wokal i bass z Acid Drinkers). Bo lubię i Acidów i jego samego. A w połączeniu z Maleńczukiem mogło to dać naprawdę niesamowity efekt. Zachodziłem w głowę co się też mogło z nim stać aż na końcu koncertu M.M powiedział:
- Niestety, Titus jaki i większość moich znajomych przebywa w tym czasie na odwyku, więc tymczasowo mamy innego basistę.
I nikomu to nie przeszkadzało, gdyż basista grający na Malcie był po prostu dobry. Do tego co jakiś czas pił sobie Tyskie.
- Wasze zdrowie - mówi i pije.
- Zdrowie! - Drze się publika.
- A wy co?
- A my nie możemy…
No i sam Maciej Maleńczuk zrobił na mnie wrażenie. Koncert bardzo mi się podobał.
Zwijałem się zaraz potem. Po Homo Twist grał Hunter. Niestety, przepaść między tymi dwoma polskojęzycznymi zespołami była ogromna. Homo Twist pokazało, że polski może brzmieć dobrze. Hunter pokazał jak język polski brzmi bucowato w metalu.
Ale ludzie się bawili cały czas, a to było chyba najważniejsze…
Ojojoj…ja też byłam na HT. Zaliczyłam już parę koncertów z Titusem - za każdym razem byłam pod wrażeniem jego gry na basie. Uwielbiam takie ciężkie granie. Olaf ( bo to jest tymczasowy basista HT, ale również były -i dlatego tak świetnie grał;)gra zupełnie inaczej, ale też mi się podoba. I zaznaczę że pierwszy raz widziałam jego grę na żywo. Każdy z nich na swój sposób jest dobry.
A ten moment, gdy Olaf wypił nasze zdrowie też pamiętam. Był dość zdziwiony, że nie możemy z nim wypić alko ;P
PS.ja też byłam zdziwoina…zwłaszcza, że na poprzednich juwe nie było takiego problemu.
Pozdrawiam:)
Komentarz napisany przez: Ania — czerwiec 2, 2007 o 11:43 po południu
Ej, nieprawda! Hunter jest kultowym zespołem! zgadzam się - trudno brzmiec wyraźnie w soul metalowych kawałkach, ale myśle ze Drak bardzo dobrze radzi sobie z dykcją, a cały zespoł odwala kawał doskonałej roboty.
Ja tez miałam ogromny problem z wejsciem, bo jestem niepelnoletnia, próbowalam w kazdej bramce, nawet tlumaczenie, ze przejechalam specjalnie 100 km zeby byc na tych juwenaliach a zwłaszcza na Hunterze nie pomagalo, dlatego też wykombinowałam sobie “rodzicow” :) jakies starsze małzenstwo ich po prostu udawalo, do teraz jestem im wdzieczna :D
pozdroł pozdroł !
Komentarz napisany przez: aktap — sierpień 16, 2007 o 1:37 po południu