Dzikusy
Kraj dzikusów, miasto dzikusów, szkoła dzikusów.
Czasami patrzysz na jakieś zachowania i wiesz, że to nie mieści się w żadnych ramach i normach twoich standardów. Dobija cię to, dziwi, śmieszy. Kolesie rzucający żarzące pety do tramwajów, opluwający bilboardy z Tuskiem (lub jakiekolwiek inne bilboardzy na przystankach), klnących na cały głos, rzucający gumy ludziom we włosy. Prawie jak ten z “Babcia se pierdolnie” , czyli taki, który we własnym mniemani jest kulturalny i na topie ale w rzeczywistości jest burakiem. Iluż to ja już widziałem takich w życiu. Nażelowany, dresik lub jeansy, guma do żucia i/lub papierosek. Bardzo uprzejmy, komplementuje płeć przeciwną, niestety juz za moment rzuca “kurwą”. Dżentelmen.
Z innych newsów. Mój słuch wydaje się być poważnie zagrożony! Obliczyłem sobie, że słucham muzyki przez słuchawki pięć dni w tygodniu, conajmniej po dwie godziny! Może prowadzić to tylko od jednego, do słabego słuchu. I co tu zrobić? Czy czeka mnie trabka przystawiana do ucha za kilkadziesiąt lat?
Udowodniono, że słuchanie muzyki przez słuchawki jest dla słuchu zwyczajnie szkodliwe. Co więcej, podano, że to pewien rodzaj epidemii, gdyż prawie wszędzie mozna osoby w słuchawkach spotkać (co jest prawdą, rzecz jasna).

Ja chciałem się odnieść do tego akapitu o dzikusach.. Ziom, ale co chciałeś tym przekazać? Bo (jak to się młodzieżowo mówi) nie skumałem. Idioci są. I to wszędzie. Dzikusy. Dzicz. Oczywiście wszędzie jest trochę inaczej, my mamy dosyć dziwaczną grupę miłośników łysości, tudzież strojów z brzydkim psem…i niewiele da się z tym zrobić. Takie czasy. Takie dzikusy.
Chyba nie spodziewasz się, że jakiś dzikus tu zajrzy? ;)
Komentarz napisany przez: Burzol — wrzesień 26, 2006 o 10:52 po południu
Musiałem się wyszczekać…
Komentarz napisany przez: Domator — wrzesień 27, 2006 o 6:59 przed południem