2:1 !
Piłkarska reprezentacja Polski sprawiła niezwykle miłą niespodziankę swoim kibicom i odniosła pierwsze od 20 lat zwycięstwo z Portugalią. W Chorzowie podopieczni Leo Beenhakkera zwyciężyli 2:1, a obydwie bramki dla gospodarzy strzelił Euzebiusz Smolarek.
- Onet.pl
Własciwie to nie interesuję się piłką nożną. Nudzi mnie to, nie pociąga więc od tego sportu uciekam. Czasami jednak nie da się
uciec, imprezy pokroju MŚ czy Euro dominują naszą telewizję i umysłu wielu Polaków. W spożywczym gadają o jednym, przy piwie o jednym, w szkole i pracy o jednym. W tym roku podczas Mistrzostw Świata media nagłośniły sprawę flag żeby wspierać naszą reprezentację. Flagi zwisały z domów całej pijanej Polski i jak je zawiesili tak zostały. Minął pierwszy (przegrany) mecz a one wisiały. Minął drugi, wciąż wisiały. I tak dalej. Dopiero po mistrzostwach zniknęły i pewnie wrócą dopiero za cztery lata.
Siłą polskich kibiców na pewno jest to, że wpierw intensywnie kibicują, widzą porażkę, krytykują ale i tak przy najbliższej okazji kibicują równie intensywnie co na początku.
W każdym razie, wczoraj Polska wygrała mecz. I to nie z byle kim, bo wygrała z Portugalią. Tak, kraj który w prawie wszystkim jest 30 lat za murzynami wygrał ze światową gwiazdą piłki nożnej. Kraj który nie znaczy zupełnie nic w świecie w końcu wygrał! Niby jedna jaskółka wiosny nie czyni ale wszyscy i tak krzyczą już, że jesteśmy w Euro i że Smolarek to bohater narodowy. I ja się cieszę z tego newsa, przed takimi newsami uciec się wręcz nie da. Wreszcie nie jesteśmy takimi skończonymi szmaciarzami :)
mam nadzieje, ze to nie bedzie jednorazowy “wybryk” naszych kanarinios…
Komentarz napisany przez: przemcio — październik 12, 2006 o 8:26 po południu